Nadzieja na modną jesień

Zielony. Jednym kojarzy się z pieniędzmi, innym z ukojeniem i relaksem. Jeszcze inni mówią, że to kolor nadziei. Nadziei na najmodniejszą jesień! Bo tej jesieni zielony nosimy odważnie i do wszystkiego.

Zacznij od odkrycia „swojej” zieleni, ma ona bowiem wiele odcieni. Nie każdy pasuje do wszystkich typów urody, jednak jest ich na tyle dużo, że na pewno znajdziesz ten odpowiedni.

Zgniła zieleń, militarna zieleń (khaki), malachit i zieleń butelkowa to te ciemniejsze. Idealne dla ciebie, jeżeli wolisz stonowane kolory i niekoniecznie chcesz się nadmiernie rzucać w oczy. Taką zieleń wybierz również, gdy dopiero zaczynasz swoją przygodę z tym kolorem - sprawdzisz, czy dobrze się poczujesz w malachitowej sukience czy też blezerku w głębokim, nasyconym odcieniu butelkowej zieleni.

Jeżeli jesteś odważną optymistką, dla ciebie poleca się jaskrawa zieleń - miętę, seledyn, limonkę i groszek. To barwy, które dodają świeżości, spokojnie można cieszyć się nimi o każdej porze roku, nie tylko wczesną wiosną, którą zdają się symbolizować. Noszony jesienią limonkowy szal albo miętowa koszula, sprawią, że letnie wibracje pozostaną w tobie na dłużej!

Tym zaś, które zieleń uwielbiają i czują się w niej doskonale, poleca się szlachetny odcień zieleni Veronese’a,szmaragd, czy też irlandzki zielony. Głębokie, nasycone kolory, których nie sposób przeoczyć, czy też pomylić z jakimkolwiek innym. Szmaragdowy, kaszmirowy golf albo płaszcz w odcieniu irlandzkiej zieleni nie pozostawiają wątpliwości - ty i zieleń to po prostu duet idealny, rozumiecie się i dopełniacie bez zbędnych dodatków.

Najważniejsze, byś odnalazła swoje nasycenie tego wyjątkowego koloru, taki, w którym poczujesz się najlepiej, który odpowiednio „zagra” z odcieniem twojej karnacji i kolorem twoich włosów. A gdy raz poczujesz, że to właśnie TO, już zawsze będziesz miała swoje własne... zielone światło dla stylu.